Odcinek 2. MASŁO
Poranek, wrzesień 2026
Razem z Mounirem robimy sobie śniadanie.
Mounir smaży jajka. Robiłby je najlepiej, gdyby nie ten kmin rzymski, który dodaje wszędzie.
Ja smaruję świeże pieczywo masłem.
Oczywiście tylko sobie.
Mounir nie cierpi masła.
A dziś rano nagle przypomniałam sobie poranek sprzed czterech lat.
Poranek, maj 2022
Dziś przygotowuję dla nas śniadanie.
Zrobię Mounirowi taką dobrą jajecznicę na maśle. Tak dobrej to chyba nigdy nie jadł. O ile w ogóle jadł jajecznicę.
Pieczywko z piekarni tej na dole. No tej obok przystanku, naprzeciwko Jubilatu.
Pieczywko z masełkiem oczywiście.
Dla niej i dla niego.
Zjedliśmy śniadanie.
Mounirowi chyba smakowała jajecznica, bo zjadł całą.
Ale chleba nie ruszył.
Chyba muszę zacząć kupować pieczywo gdzie indziej.
⸻
Chciałabym mieć dzieci. Bardzo.
Mounir już o to zapytał.
Gdyby nie zapytał on, zapytałabym ja.
On też chce.
Ale byłoby pięknie być w ciąży.
Zapytał mnie, jakiego wyznania będą nasze dzieci.
Co on sobie myśli?
Że ja nie mam pojęcia?
Że nie wiem, jak to u niego jest?
To się jeszcze zdziwi, ile wiem.
- What is this question? - odpowiedziałam.
Dzieci zrodzone ze związku z muzułmaninem są wychowywane jako muzułmanie.
Logiczne więc, że moje dzieci będą muzułmanami.
Mounir otworzył oczy.
Chciał mnie zaskoczyć pytaniem, a chyba sam się bardziej zaskoczył odpowiedzią.
Islam interesował mnie dużo wcześniej, zanim poznałam Mounira. Czytałam, pytałam, próbowałam zrozumieć. Nie był mi zupełnie obcy.
Może właśnie dlatego jego pytanie tak mnie rozbawiło. Chyba spodziewał się, że będzie musiał mi wszystko tłumaczyć.
A ja już wtedy wiedziałam trochę więcej, niż mu się wydawało.
Pytał, czy nie mam z tym problemu.
Nie mam.
Ważne, żeby miały wpojone dobre wartości.
Każda religia uczy miłości. To ludzie czasami źle ją interpretują.
Człowiek wszędzie może namieszać.
⸻
Nie wstydzę się już tak bardzo mówić po angielsku.
Czasami brakuje mi słowa, ale Mounir uzupełnia braki. On nie potrzebuje mojej pomocy.
Na odkurzacz mówimy spirator po francusku.
Nie wiem, jakim cudem się dogadujemy.
Ale się dogadujemy.
Kasia z pracy mówiła, że nie potrafiłaby być z kimś, kto nie mówi w tym samym języku.
O ironio.
Ja właśnie zaczynam układać sobie życie z człowiekiem, z którym nie mówię nawet w tym samym języku. Brzmi jak bardzo odważny plan, zwłaszcza że czasami nadal nie wiem, czy właśnie rozmawiamy o przyszłości, czy o tym, gdzie jest łyżka.
I jakoś dajemy radę.
Czasami słowo zastępuje gest.
Czasami gest zastępuje pół zdania.
Czasami jedno z nas mówi coś po angielsku, drugie odpowiada po francusku, a na końcu oboje patrzymy na siebie i chyba tylko udajemy, że dokładnie wiemy, o czym była rozmowa.
Ale się dogadujemy.
Może nie zawsze jednym językiem.
Ale jakoś zawsze ze sobą.
⸻
Dziś idziemy do imama.
Nie mogę uwierzyć, w co ja się pakuję.
Za chwilę będę żoną?
⸻
Poranek, wrzesień 2026
Pamiętniczku,
dziś, przy śniadaniu, przypomniałam sobie, jak zrobiłam Mounirowi jajecznicę na maśle.
Nie wiedziałam wtedy, że nie lubi masła.
Ludzie, którzy biorą ślub, chyba już wiedzą takie rzeczy o sobie?
Nie wiedziałam, że nie lubi masła.
Ale wiedziałam, że moje dzieci będą muzułmanami.
I chyba właśnie to najbardziej mnie dziś bawi.
Bo wtedy wydawało mi się, że znam odpowiedzi na te najważniejsze pytania.
A nie wiedziałam nawet, że człowiek, za którego za chwilę wyjdę, nie znosi masła.
Nie wiedziałam, jak będzie wyglądało nasze życie.
Nie wiedziałam, ile razy będziemy się kłócić o głupoty.
Nie wiedziałam, ile razy będziemy się śmiać z tego samego
…i że codziennie będzie mnie pytał gdzie leżą jego okulary.
Nie wiedziałam, że kiedyś będziemy robić sobie razem śniadania. TYLKO TEN KMIN RZYMSKI WSZĘDZIE… ehhh
Nie wiedziałam tak wielu rzeczy.
A jednak wtedy, w maju 2022 roku, wiedziałam jedno.
Że chcę z nim mieć dzieci.
I może właśnie na tym polega ta słynna miłość?
Nie na tym, że wiesz wszystko o człowieku, którego wybierasz.
Tylko na tym, że wybierasz go, zanim poznasz wszystkie szczegóły.
Nawet jeśli jednym z tych szczegółów jest to, że przez pierwsze miesiące małżeństwa będziesz mu smażyć jajecznicę na maśle.
A może największą ironią jest to, że można nie mówić tym samym językiem, a mimo wszystko zbudować wspólne życie.
Można dobrze znać angielski, swobodnie się w nim porozumiewać, a jednocześnie nadal odkrywać, jak wiele rzeczy można powiedzieć gestem, spojrzeniem albo jednym słowem.
Można nie wiedzieć, że ktoś nie lubi masła, a wiedzieć, że właśnie z nim chcesz mieć dzieci.
W maju 2022
Nie znałam wszystkich jego upodobań.
Nie znałam nawet wszystkich jego słów.
Znałam swoje serce.
Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko,
a Ty pamiętasz ten moment, kiedy odkryłaś, że Twój partner ma jakąś absolutnie podstawową cechę, o której wcześniej nie miałaś pojęcia? Taką, którą człowiek powinien chyba sprawdzić przed ślubem - zaraz po grupie krwi i poglądach na wspólne mieszkanie. Na przykład: nie je masła, nie znosi pomidorów albo uważa, że skarpetki można zostawiać obok kosza, bo przecież to prawie to samo?
Bo ja do dziś nie mogę uwierzyć, że można wiedzieć, jakiej religii będą nasze dzieci, a jednocześnie nie wiedzieć, że człowiek nie je masła.
Jest 2026 rok. Może czas nauczyć się darija?
L7bibi, 7ta ila ma kntich kat7eb l-zebda, mazal kat7ebni ana
Bizuuu
Kinga
Kinga, maj 2022
PS. A tak przy okazji… dostałam pierścionek.
Darija Empire
Monika Benouahi
NIP: 561-144-68-45
Szukaj nas tu:
Website created in white label responsive website builder WebWave.